Xbox by Samsung?

O podejściu Microsoftu do giganta elektroniki.

 

Nie jest tajemnicą, że pierwszy Xbox 360 zawierał wiele części elektroniki określanych jako "ustandaryzowane", zaczynając od dysków twardych aż po chipsety. Może to być (bardzo prawdopodobne) przyczyną znienawidzonego Red Ring of Death, z którym Microsoft nie poradził sobie do dzisiaj.

 

Porażki tego typu kosztują firmę setki milionów dolarów niepotrzebnych kosztów.

 

Toteż rozsądnym pomysłem wg techników wydawałoby się przekazywać produkcję podzespołów do danego urządzenia pod jedną firmę na zasadzie outsourcingu, tym samym eliminując konieczność ponoszenia kosztów niekompatybilności (te ponosiłby wykonawca zapisany w umowie outsourcingu).

 

Jako przedsiębiorstwo, Microsoft znalazł się w idealnej sytuacji by przedsięwziąć takie właśnie kroki a niedawno zapowiedziany przez nich nowy Microsoft Source 2.0 jest - jak się okazuje, tak naprawdę produktem przekazanym na barki firmy Samsung na takich właśnie zasadach. To oznacza, że obie firmy już raz połączyły się w ramach działań biznesowych, a więc co miałoby ich powstrzymać przed powtórzeniem kroku, lecz tym razem w przypadku domowych środków rozrywki jak np następny Xbox?

 

Możliwe, że historia zweryfikuje to jako porażkę, ale wczesna współpraca Nintendo z Sony w pierwszych latach Playstation może być wyznacznikiem i MS możliwe, że skusi się na dopuszczenie giganta elektroniki do swojej kury znoszącej złote jajka :-) Czas pokaże, chociaż wg niektóre głosy (np serwis gadgehit czy techradar) akceptują produkcję i testy nowej konsoli Xbox przez Samsunga, jako że - hej, może tym razem obędzie się bez RRoD?